niedziela, 22 marca 2026


Nienachalna intelektualnie trolia zagląda czasami na mój profil, widzi ukraińską flagę pod moim zdjęciem i nazywa mnie „pachołkiem Zełeńskiego czy banderowską świnią”.


To mnie nie obraża ani nie wyrządza mi żadnej przykrości, bo ja wiem swoje a oni nie. I moja wiedza opiera się na analizie faktów a ich wiedza na posłusznym łykaniu zadanej paszy informacyjnej.


Przykro jest mi z powodu że tak dużo osób w Polsce nie ma zielonego pojęcia o historii i polityce. Chociaż się nie dziwię bo wrodzoną niechęć do nauki pogłębili jeszcze leniwi i nieudolni edukatorzy.

Gamoniom wbijano do głów że powinni wierzyć zamiast sprawdzać, analizować i wyciągać logiczne wnioski.


Więc wierzą w rosyjską propagandę która nawet gdy przechodzi przez usta Brauna, Mentzena, Nawrockiego czy Kaczyńskiego – ruską propagandą jest i już. I plucie na Rosję w przewie oddechowej tego faktu nie zmieni.


Gdyby wierne owce zadały sobie trud posłuchania co mówi Pieskow, Skabiejewa, Ławrow, Miedwiediew czy sam Putin a następnie zestawiły to z przekazem ich idoli, Brauna, Bosaka, Nawrockiego, Kaczyńskiego, to wyszło by im to samo.


Na tym właśnie polega spryt Kremla. Gdyby Moskwa waliła do nich bukwami prosto z eteru, to by się gawiedź jeżyła. Ale że gadają poprzez przekaźniki w osobach polskich nacjonalistów, to pospólstwo łyka treści jak gąsior kluchy.


Postaram się metodą łopatologiczną, obalić kilka mitów. Nie mam nadziei że dotrze do zakutych łbów, ale spróbuję.


zdejm tą banderowską szmatę skoro jesteś Polakiem” -


Flaga współczesnej Ukrainy nie ma nic wspólnego z flagą banderowską. Flaga Ukrainy jest złoto-błękitna a banderowska czerwono czarna. Jak wygląda? Sprawdźcie sobie w internecie, nie będę za was odwalał całej roboty.

Niektórzy Ukraińcy uważają Banderę za twórcę ukraińskiego ruchu narodowego. Tak jak niektórzy Polacy za takiego uznają Dmowskiego. Jeden ciul wart drugiego. Za uszami mają tak samo dużo Ukraińcy jak i Polacy.

Wielu Ukraińców nie uważa Bandery za bohatera narodowego, tak jak wielu Polaków nie uważa za bohaterów Dmowskiego, Piłsudskiego czy Śmigłego-Rydza.


Spie***laj na Wołyń banderowski bydlaku”


Wołyń nie wziął się znikąd.

Początkiem „Wołynia” była polityka władz polskich w latach 1938-39. Wywłaszczenia ukraińskich chłopów, przesiedlenia, palenie cerkwi, bicie ukraińskich dzieci za używanie języka ukraińskiego w szkołach. Sami przyznacie że to raczej nie budzi sympatii.

Ale... jak wasi przywódcy, Nawrocki, Kaczyński, Braun podadzą was na tacy Rosjanom, to oni też mogą wpaść na pomysł aby wam spalić trochę kościołów i spuścić wpierdol za mówienie po polsku. Nie wkurzy was to?


Wracając do tematu. Masakra Wołyńska była. Odpowiedź polska również była w formie Akcji Wisła i innych akcji pacyfikacyjnych w latach 1944 - 1947. Według mnie jesteśmy z Ukrainą kwita i nie ma co wywlekać trucheł. Ofiary pogrzebać z godnością, postawić pomniki, palić znicze i już. To historia a te kości dawno się rozpadły.

Rozdrapywaniem Wołynia gra Rosja, a wy łykacie propagandę nie sprawdzając co łykacie.


Rosja wcale nie jest zainteresowana wojną z Polską. Rosja była i jest przyjazna”


Oczywiście. Nie jest zainteresowana wojną i nie chce do otwartej wojny dopuścić.

Nie po to Rosja inwestuje miliony w polskie prawackie partyjki i ich liderów żeby tracić na granicy swoich żołnierzy a przede wszystkim sprzęt. (żołnierz w Rosji to akurat najmniej warty element wyposażenia)


Rosja wejdzie tu przez bramy triumfalne umajone jedliną. Wejdzie na zaproszenie polskich nacjonalistów. Wejdzie, rozgości się politycznie i gospodarczo zostawiając sobie takich Nawrockich czy Braunów jako podlizusów. Dodatki do potraw które w każdej chwili można wyrzucić do kubła gdy się znudzą.


Nie widzieliście smarkaci żadnego żywego Ruska, bo wam starsze pokolenia załatwiły wolność, Schengen, Erazmusy, internet i możliwość swobodnego szczekania na wszystko i wszystkich.

Jak przyjdzie Ruski to wam skutecznie gęby pozamyka. Podniesiecie kwik, ale będzie już za późno.


A rosyjska przyjaźń?

Cytadela Warszawska, Statut Organiczny, kibitki, konfiskata majątków, likwidacja polskich klasztorów katolickich, przymusowa „branka” do rosyjskiego wojska, rusyfikacja w szkolnictwie, kontrybucje i zsyłki bez sądów jedynie na podstawie decyzji administracyjnej.

A doszliśmy tylko do XIX wieku.


Dalej? Proszę bardzo.


Masakra pod Lemanem i Chorzelami: W lipcu 1920 r. czerwonoarmiści dokonali tam rzezi jeńców z Brygady Syberyjskiej.

Polacy byli przywiązywani do drzew i cięci szablami, a część została zatłuczona na śmierć. Świadkowie (m.in. gen. Lucjan Żeligowski) opisywali ciała polskich żołnierzy z powykłuwanymi oczami i zmasakrowanymi twarzami.


Palenie polskich dworów i całych wsi. Bestialskie gwałty i mordowanie ludności cywilnej.

Mordowanie polskich sanitariuszy i personelu medycznego.

A na razie mamy dopiero rok 1920.


Agresja na wschodnie tereny RP w 1939 roku. KOP, Grodno, Lwów.

Masowe deportacje na Syberię i do Kazachstanu. Od 350 tysięcy do ponad 1 miliona wywiezionych. Z czego zginęło przynajmniej150 tysięcy mężczyzn, kobiet i dzieci.


Katyń 1940. 22 tysiące ofiar z czego 14,5 tysiąca polskich oficerów, podoficerów, policjantów. Reszta to naukowcy, prawnicy, nauczyciele, działacze społeczni.


A lata 1944-46? tak zwane „wyzwolenie”? Ile polskich kobiet zgwałcili sołdaci? Ile osób zastrzelili „dla zabawy”? Ile zrabowano fabryk, linii energetycznych, torów kolejowych, sprzętu komunikacyjnego, mebli i elementów wyposażenia mieszkań?

Nie tylko na „ziemiach odzyskanych” ale również w Lublinie, Łodzi, Radomiu, Kielcach.

Nawet mi się nie chce przytaczać liczb. Poszperajcie w archiwach IPN, to się dowiecie takich rzeczy o przyjacielskiej Rosji że wam gacie spadną.


A wy ciągle ten Wołyń, Wołyń i Wołyń. Ech gamonie.


Dlaczego tu jest flaga Ukrainy? Była, jest i będzie tak długo, jak długo Ukraina będzie się broniła przed moskiewskimi hordami.

Uważacie że Polska wystarczająco pomogła Ukrainie bo przyjęła uchodźców wojennych?


Nie głąby. To nie POLSKA przyjęła uchodźców wojennych. Po Polki i Polacy ich przyjęli. To Polski i Polacy stali z zupą na przejściach granicznych. To zwykli ludzie zabierali ich do swoich domów. Za własne pieniądze, za własne paliwo i dzielili się zapasami z własnych lodówek. A Polska? A władze polskie? Przez try dni nie mogły się zdecydować którą stronę konfliktu poprzeć. W końcu poszli za głosem ludu. Ze strachu.


Dlaczego będzie tu wisiała flaga Ukrainy?

Bo jest to kraj niesłusznie i bez powodu zaatakowany przez rosyjski imperializm.

Bo bohatersko się broni przez cztery lata a miała paść w 3 dni.

Który inny kraj na świecie na takie bohaterstwo stać?


Zarzucacie Zełeńskiemu że prosi o pomoc i pieniądze? A Polacy by nie prosili? Policzcie potencjały agresora i obrońcy. Jak długo Polska sama, bez NATO mogłaby się bronić?

Dwa tygodnie? Ukraina potrafiła te pieniądze o które „żebrał” Zełeński przekształcić w nowoczesny i wydajny przemysł obronny.

Oni nie potrzebują naszych czołgów, armat, transporterów. Mają swoich wystarczająco dużo.

Skutecznie bronią się dronami których są w stanie wyprodukować (u siebie) do 10 tysięcy sztuk DZIENNIE. I to jest teraz podstawa działań wojennych w Ukrainie. Jeden dron FPV za tysiąc dolarów rozwala ruski czołg za 4 MILIONY dolarów. Szybciej i skuteczniej niż inny czołg czy rakieta warta miliony.

Pamiętajcie. To już jest inna wojna. To nie pojedynki jak pod Kurskiem w 1943 roku.


Liczycie na USA?


Ameryka Polsce nie pomoże. Pomogła już w czymś? Nie. Jak na razie to możemy liczyć na Holendrów, Francuzów, Niemców, Norwegów. Oni pomogli jak tu wleciały ruskie obiekty latające? Amerykanom widocznie budzik nie zadzwonił, bo się z TVNu dowiedzieli.


Jeżeli możemy na kogoś liczyć, to na NATO bez USA bo USA jak na razie zbierają solidnie bęcki w Iranie. Tak w tym właśnie Iranie który miał się poddać w 10 godzin a którego nikt nie doceniał.

Więc gdyby w Polsce coś się stało, to Amerykanie rozłożą ręce, bo nie będą mieli amunicji, żołnierzy, sił, środków i woli do walki o jakieś tam Suwałki.


Jeżeli Polska ma być nadal niepodległa i suwerenna, to należy pozamykać gęby promoskiewskim populistom, wydusić ruską propagandę, trzymać się blisko europejskich sojuszników, przestać liczyć na USA i WSPIERAĆ Ukrainę w ich wysiłku wojennym.


Bo jak na razie to oni odwalają największą robotę w tym konflikcie.

Dziennie eliminują 500-800 moskiewskich agresorów. Tak. 500 – 800 czarnych worków ze zwłokami odjeżdża do Matuszki Rasiji.


Wojska Ukrainy rozwalają DZIENNIE do 10 rosyjskich czołgów i wozów pancernych. Od początku inwazji Rosja straciła ponad 11 tysięcy pojazdów pancernych. Dla porównania podam, że Armia Polska dysponuje 800-900 czołgami. Policzcie na jak długo to wystarczy?


Te dziesięć spalonych przez Ukraińców rosyjskich czołgów dziennie, to zawsze 10 rosyjskich czołgów mniej na Polskiej wschodniej granicy.


Więc przestańcie ludzie pieprzyć o Banderze, Wołyniu i „wrednych” Ukraińcach.

Mniej wiary, więcej racjonalnego myślenia.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz